Wyjazdy Na Ryby Do Norwegii – Cena

Tygodniowy wyjazd na ryby do Norwegii w 2026 roku kosztuje od 2550 do 5900 zł na osobę. Cena zależy od organizatora, miejsca oraz wielkości grupy. Wędkowanie w morskich fiordach nie wymaga licencji, jednak obowiązuje limit wywozu 15 kg ryb na osobę. Od 2026 roku za przekroczenie limitu grozi kara 8000 NOK (około 3120 zł) oraz 78 zł za każdy dodatkowy kilogram. Najważniejsze koszty to zakwaterowanie, które wynosi od 1480 do 2780 zł na osobę za tydzień, paliwo do łodzi (340-430 zł za tydzień dla całej grupy) oraz prom z Danii lub Niemiec. Grupy czteroosobowe zyskują najwięcej, ponieważ dzielą między sobą koszty stałe.

Od czego głównie zależy koszt wyjazdu na ryby do Norwegii?

Koszty wyjazdu na ryby do Norwegii w dużej mierze zależą od sposobu organizacji. Samodzielna podróż samochodem zwykle okazuje się bardziej opłacalna, zwłaszcza gdy jedzie większa grupa osób. Z kolei wyjazd zorganizowany autokarem to wydatek na podobnym poziomie, ale uczestnicy nie muszą martwić się o planowanie czy logistykę.

Kolejnym istotnym elementem jest wybór konkretnego regionu. Najpopularniejsze łowiska morskie, na przykład przy wyspach Hitra i Lofoty, oferują dobrze rozwiniętą bazę wędkarską oraz wygodne udogodnienia. Natomiast mniej uczęszczane tereny na północy, takie jak Ofoten, mogą być droższe ze względu na dłuższą podróż oraz mniejszą dostępność miejsc noclegowych.

Na wysokość wydatków wpływa też termin wyjazdu. W sezonie szczytowym, czyli w lipcu i sierpniu, ceny domków i promów mogą wzrosnąć nawet o 30-50 procent w porównaniu do okresu wczesnowiosennego. Przy tym liczba uczestników odgrywa znaczącą rolę, wynajem łodzi i domku na cztery osoby jest zdecydowanie bardziej ekonomiczny niż dla pary. Warto również pamiętać o kosztach paliwa do łodzi, które przy tygodniowym wędkowaniu wynoszą przeciętnie 340-430 zł na całą grupę. Często ten wydatek bywa pomijany podczas pierwszych kalkulacji.

Temat Najważniejsze informacje
Koszt wyjazdu, główne czynniki Sposób organizacji (samodzielny samochód tańszy dla grup, autokar porównywalny cenowo), wybór regionu (popularne łowiska tańsze i wygodniejsze, północ droższa), termin wyjazdu (sezon szczytowy droższy o 30-50%), liczba uczestników, koszty paliwa do łodzi (340-430 zł tygodniowo)
Podstawowy tygodniowy wyjazd (osoba) Od 3000 do 4500 zł (4 osoby, sezon 2026), w tym wynajem domku 1480-2780 zł, wyżywienie 215-300 zł, udział w kosztach paliwa i wynajmu łodzi; autokarowo 2550-3700 zł (transport i nocleg w cenie)
Ceny jednodniowej i weekendowej wyprawy Jednodniowa wyprawa ok. 200 euro (860 zł), czyli ~215 zł/os. + paliwo i opłaty; weekend 800-1200 zł/os. (2 noce, 2 dni wędkowania), krótsze wyjazdy droższe w przeliczeniu na dzień
Zorganizowany wyjazd z biurem podróży Tygodniowy wyjazd od 2550 do 5900 zł/os. (grupy autokarowe 8-12 osób tańsze), oferty premium od 2780 zł + dojazd, paliwo i sprzęt często dodatkowo płatne (500-800 zł)
Samodzielny wyjazd a z biurem Samodzielny wyjazd tańszy przy grupie 4-6 osób (2200-3000 zł/os.), ale wymaga planowania i ryzykuje wyższymi kosztami przy późnej rezerwacji; biura oferują sprawną logistykę i rezerwacje z wyprzedzeniem
Ceny wynajmu domków 1480-2780 zł/os. na tydzień dla 4-5 osób; najtańsze okolice Hitra (~1480 zł), droższe Lofoty i Tromsø (2700-2780 zł); dodatkowo opłaty za sprzątanie (50-80 euro) i pościel (15-20 euro)
Ceny wynajmu łodzi Od 200 euro/dzień (860 zł) do 1000-1500 euro/tydzień; motorówki 15-40 KM, paliwo dodatkowo 80-100 euro (340-430 zł) tygodniowo; droższe łodzie z GPS i mocniejszym silnikiem 200-250 euro/dzień; przewodnik 645-860 zł/dzień dla 4 osób

Ile kosztuje podstawowy tygodniowy wyjazd na ryby do Norwegii na osobę?

Podstawowy, tygodniowy wyjazd na ryby do Norwegii dla jednej osoby, w czteroosobowej grupie, w sezonie 2026 kosztuje od około 3000 do 4500 zł. Przyjmujemy, że uczestnicy dojeżdżają na miejsce własnym samochodem i wynajmują domek. W tej cenie uwzględniona jest część kosztu wynajmu domku nad wodą, która wynosi od 1480 do 2780 zł za tydzień na osobę, w zależności od miejsca.

Do tego trzeba doliczyć około 215-300 zł na wyżywienie, które uczestnicy organizują sobie sami, co wynika z wysokich cen w norweskich sklepach, jedzenie tam jest średnio o 163% droższe niż w Polsce. Ponadto w koszty wlicza się udział w opłacie za paliwo oraz wynajem łodzi.

Natomiast koszt przejazdu promem oraz samochodem rozkłada się osobno i dzieli na wszystkich w grupie. Jeśli natomiast wybierzemy się dużą grupą, korzystając z transportu autokarowego, cena tygodniowego wyjazdu z Polski wynosi od 2550 do 3700 zł za osobę. W takiej ofercie zwykle zawarty jest zarówno transport, jak i nocleg, natomiast posiłki należy zapewnić sobie we własnym zakresie.

Jakie są przykładowe ceny za jednodniową wyprawę i weekendowy wyjazd?

Jednodniowa wyprawa wędkarska na norweskim fiordzie to koszt rzędu 200 euro, czyli około 860 zł. Przy udziale czterech osób daje to około 215 zł na każdego uczestnika. Do tej sumy warto doliczyć wydatki na paliwo oraz niewielkie opłaty za wejście do łowiska.

Weekendowy wypad, obejmujący dwie noce oraz dwa dni spędzone na wędkowaniu, z wynajmem domku i łodzi, to wydatek od 800 do 1200 zł na osobę. Cena ta zależy zarówno od lokalizacji, jak i standardu zakwaterowania, a podana kwota odnosi się do grupy czteroosobowej. Warto zauważyć, że krótsze wyjazdy są droższe w przeliczeniu na pojedynczy dzień niż te dłuższe, na przykład tygodniowe. Wynika to z faktu, że stałe koszty, takie jak prom, przelot czy dojazd do bazy, rozkładają się na większą liczbę dni podczas dłuższych pobytów.

Planując wyjazd na weekend, szczególnie korzystne jest wybranie bazy położonej blisko portów promowych na południu Norwegii. Skraca to czas podróży i pozwala obniżyć związane z nią wydatki.

Ile kosztuje zorganizowany wyjazd na ryby do Norwegii z biurem podróży?

Tygodniowy wyjazd na ryby do Norwegii z polskim organizatorem w sezonie 2026 kosztuje od 2550 zł do około 5900 zł za osobę.Najtańsze oferty dotyczą grup autokarowych, zazwyczaj liczących od 8 do 12 osób, z kolei najdroższe pakiety to indywidualne propozycje z bogatą infrastrukturą i rozmaitymi dodatkowymi usługami. Grupowe wyjazdy autokarowe obejmują zazwyczaj transport z Polski, siedem noclegów w domkach rybackich oraz dostęp do łodzi bez kapitana.

Oferty premium w prestiżowych bazach na Lofotach rozpoczynają się od 2780 zł za osobę, ale bez kosztu dojazdu. Jeśli zdecydujemy się na dojazd autokarem, cena rośnie do co najmniej 3390 zł. Kluczowe jest także sprawdzenie, czy w cenie uwzględniono paliwo do łodzi oraz sprzęt wędkarski, ponieważ ich brak może zwiększyć całkowity koszt nawet o 500-800 zł na osobę. Dlatego przed podjęciem decyzji warto zweryfikować te informacje, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Co zazwyczaj zawiera cena wędkarskiej wycieczki do Norwegii?

Cena zorganizowanej wyprawy wędkarskiej do Norwegii zazwyczaj obejmuje przejazd autokarem lub promem oraz siedem nocy w domku albo ośrodku wędkarskim tuż nad wodą.

W pakiecie znajduje się także dostęp do łodzi motorowej bez silnika spalinowego oraz podstawowe udogodnienia, takie jak:

  • Miejsce do oprawiania i mrożenia ryb,
  • Wędzarnia,
  • Zamrażarka.

W droższych wersjach ofert często można liczyć na dodatkowe atrakcje, na przykład:

  • Obecność polskojęzycznego przewodnika,
  • Ubezpieczenie podróżne,
  • Kombinezony wyporowe,
  • Kompletny sprzęt na cały tydzień wędkowania.

Posiłki zwykle nie są uwzględnione w cenie, co oznacza, że uczestnicy muszą zadbać o wyżywienie na własną rękę. W Norwegii oznacza to około 215-300 zł tygodniowo na osobę, jeśli robi się zakupy w supermarketach. Koszt paliwa do łodzi najczęściej rozliczany jest oddzielnie i zbiorczo po zakończeniu wyjazdu. Przed dokonaniem rezerwacji warto upewnić się, jak dokładnie wygląda sposób naliczania tego wydatku.

Co wychodzi taniej: wyjazd na ryby do Norwegii na własną rękę czy z biurem?

Wyjazd na własną rękę okazuje się bardziej ekonomiczny niż organizowany przez biuro podróży, zwłaszcza gdy grupa liczy cztery osoby lub więcej. Dlaczego? Ponieważ koszty stałe, takie jak prom, wynajem domku czy łodzi, dzielą się pomiędzy uczestników, co znacząco obniża wydatki przypadające na jedną osobę.

W przypadku pary różnica w cenie staje się mniej odczuwalna, a samodzielne planowanie bywa nawet droższe. To efekt konieczności poświęcenia czasu na znalezienie odpowiedniego noclegu, łodzi i zaplanowanie całej trasy.

Główna zaleta korzystania z usług biura podróży to sprawnie zorganizowana logistyka. Taki organizator ma sprawdzone bazy, ustalone stawki i dokonuje rezerwacji z dużym wyprzedzeniem, dzięki czemu uczestnicy wyjazdu mogą skupić się wyłącznie na wędkowaniu.

Samodzielny wyjazd wiąże się jednak z ryzykiem wyższych kosztów, szczególnie przy późnym rezerwowaniu, a także możliwością trafienia na bazę z niewystarczającą infrastrukturą. Najlepszy stosunek ceny do jakości gwarantują grupy liczące od 4 do 6 osób, które wynajmują domek bezpośrednio przez sprawdzone polskie bazy wędkarskie w Norwegii. W takim przypadku całkowite wydatki na tydzień na jednego uczestnika potrafią zmieścić się w przedziale 2200-3000 zł, uwzględniając także dojazd samochodem.

Jakie są ceny wynajmu domków dla wędkarzy w Norwegii?

Wynajem domku wędkarskiego w Norwegii dla 4-5 osób na tydzień kosztuje od około 1480 do 2780 zł za osobę, a ostateczna cena zależy od miejsca i standardu obiektu. Najtańsze oferty znajdziemy przy mniejszych wyspach środkowej części kraju, na przykład w rejonie Hitrze, gdzie za tydzień zapłacimy około 1480 zł za osobę, nie licząc dojazdu.

Z kolei bazy na Lofotach czy w okolicach Tromsø bywają droższe, stawki zaczynają się tam od 2700 zł i mogą sięgać nawet 2780 zł z osobę za siedem nocy, również bez kosztów transportu. Standard domków zwykle obejmuje kuchnię, łazienkę i ogrzewanie, a dodatkowo często dostępne jest miejsce do przygotowywania ryb.

W wielu przypadkach obiekt znajduje się tuż przy pomoście lub plaży ze zacumowaną łodzią. Do podstawowej opłaty należy doliczyć jeszcze koszt sprzątania po pobycie, który wynosi od 50 do 80 euro. Czasem dochodzi też opłata za wynajem pościeli, zwykle 15-20 euro za komplet, jeśli nie jest ona wliczona w cenę noclegu.

Ile kosztuje wynajęcie łodzi wędkarskiej w Norwegii?

W Norwegii wynajem łodzi wędkarskiej zaczyna się od około 200 euro za dobę, co odpowiada mniej więcej 860 złotym, dla maksymalnie czteroosobowej załogi. Jeśli zdecydujemy się na wynajem na cały tydzień, ceny zazwyczaj spadają do przedziału 1000-1500 euro.

Bazy wędkarskie oferują motorówki o mocy od 15 do 40 KM, które z łatwością radzą sobie z nawigacją po fiordach. Na tygodniową wyprawę zazwyczaj wystarcza silnik o mocy około 25 KM, co zapewnia komfort i odpowiednią prędkość.

Koszty paliwa są naliczane osobno. Przy umiarkowanym użytkowaniu, czyli standardowej intensywności połowów, trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 80-100 euro na tydzień, czyli około 340-430 zł. Jednak jeśli planujemy odwiedzać bardziej odległe łowiska, warto przygotować się na wyższe koszty sięgające nawet 150-180 euro.

Na Lofotach i w okolicach Tromsø dostępne są także łodzie wyposażone w silniki o większej mocy oraz systemy GPS, przeznaczone do połowów na otwartym morzu. W takich przypadkach dzienna stawka wynosi od 200 do 250 euro. Profesjonalne usługi przewodnika wędkarskiego z własną łodzią kosztują od 645 do 860 zł za dzień i obejmują grupę do czterech osób.

Ile kosztuje prom z Polski do Norwegii dla wędkarzy z samochodem?

Dojazd promem z Polski do Norwegii wymaga skorzystania z portów w Niemczech lub Danii, gdyż bezpośrednie połączenia z polskich portów do Norwegii nie są dostępne. Najczęściej wybieraną trasą przez Danię jest odcinek z Hirtshals do Kristiansand. Ceny biletów na samochód z dwoma pasażerami wynoszą tam przeciętnie około 1290 zł w jedną stronę, jednak bez dostępu do kabiny.

Nieco droższa jest linia Hirtshals-Larvik, gdzie należy liczyć się z kosztem około 1585 zł. Z kolei dłuższa przeprawa z Kilonii do Oslo trwa około 19 godzin, a za samochód z dwoma osobami i kabiną wewnętrzną w niskim sezonie zapłacimy od 350 do 400 euro w jedną stronę, co przekłada się na 1500-1720 zł. Przy podróży w dwie strony budżet wyniesie więc około 700-800 euro (3010-3440 zł). W przypadku czteroosobowej grupy koszty promu rozkładają się na większą liczbę pasażerów, choć warto pamiętać, że cena kabiny zazwyczaj obejmuje tylko dwie osoby, a dodatkowi podróżni muszą uiścić osobne opłaty. Wykupując bilety z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, możemy skorzystać z promocji wczesnej rezerwacji, które pozwalają zaoszczędzić nawet 20-30% kosztów.

Ile kosztuje wyżywienie podczas tygodniowego wyjazdu wędkarskiego do Norwegii?

Wyżywienie podczas tygodniowego wyjazdu wędkarskiego do Norwegii kosztuje średnio 215-300 zł na osobę, jeśli zakupy robi się w tamtejszych supermarketach. Ceny podstawowych produktów spożywczych są tam niemal dwukrotnie wyższe niż w Polsce, sięgając około 163% polskich stawek. Wędkarze najczęściej przygotowują posiłki samodzielnie w wynajętych domkach, korzystając z upolowanych ryb jako głównego źródła białka, co znacząco obniża koszty.

Po przyjeździe warto zaopatrzyć się w:

  • Mąkę,
  • Ryż,
  • Makaron,
  • Warzywa,
  • Nabiał.

Na tydzień dla czterech osób takie zakupy to wydatek około 800-1200 NOK, co przekłada się na około 300-440 zł dla całej grupy. Alkohol w Norwegii sprzedaje wyłącznie państwowy monopol Vinmonopolet, a butelki wina zaczynają się od około 130-200 NOK. Dlatego dobrze jest zabrać ze sobą z Polski zapas napojów alkoholowych mieszczący się w dozwolonym limicie. Jedzenie w restauracjach należy do kosztownych, danie główne w lokalach średniej klasy kosztuje około 200-400 NOK, czyli około 74-148 zł. Z tego powodu większość wędkarzy decyduje się na zaledwie jedną wizytę w takim miejscu podczas całego pobytu.

Jakie są koszty wypożyczenia sprzętu wędkarskiego na miejscu?

Wypożyczenie podstawowego sprzętu wędkarskiego, takiego jak wędka i kołowrotek z żyłką, w norweskiej bazie to koszt rzędu 129-215 zł za tydzień. Profesjonalny, przeznaczony do połowów na dużych głębokościach zestaw morski to wydatek około 344 zł za ten sam okres. Niezbędny na otwartym morzu kombinezon wyporowy można wynająć za mniej więcej 300 zł na tydzień.Osoby przyjeżdżające z własnym sprzętem unikają tych kosztów, lecz powinny sprawdzić, czy ich zestaw nadaje się do połowów morskich. Lekkie komplety używane na rzekach często nie radzą sobie z ciężkimi przynętami potrzebnymi przy łowieniu dorsza czy halibuta.Przynęty i gumowe wabiki dostępne są na miejscu w cenach od 5 do 30 euro za opakowanie.Większość baz oferuje własne sklepy z żywymi lub mrożonymi przynętami naturalnymi, których ceny oscylują między 5 a 15 euro za porcję.

Czy potrzebujesz płatnej licencji na łowienie ryb w norweskich fiordach?

Łowienie ryb w norweskich fiordach od strony morza jest całkowicie darmowe i nie wymaga żadnych zezwoleń. Każdy wędkarz powyżej 16 lat może bez przeszkód łapać dorsza, halibuta, makrelę oraz inne ryby morskie. W przypadku wód śródlądowych, czyli rzek i jezior, sytuacja wygląda inaczej, tam od łowiących łososia, pstrąga, troć czy lipienia wymaga się posiadania licencji.

Jeśli planujesz jedynie połowy morskie z łodzi na fiordach, nie musisz martwić się kosztami związanymi z pozwoleniami. Warto jednak znać obowiązujące przepisy dotyczące wywozu złowionych ryb.

Od 1 stycznia 2026 roku turyści mogą wywieźć z Norwegii maksymalnie 15 kg ryb na osobę, pod warunkiem, że wędkowanie odbywało się za pośrednictwem zarejestrowanego ośrodka wędkarskiego. Limity dla poszczególnych gatunków, takie jak minimalne wymiary dorsza, ustalane są przez Fiskeridirektoratet, czyli Norweską Dyrekcję Rybołówstwa.

Ile kosztuje licencja na wody śródlądowe i od czego zależy jej cena?

Licencja na wędkowanie w norweskich wodach śródlądowych, czyli tzw. fiskekort, kosztuje od 27 do 360 zł (70-920 NOK). Kwota zależy od tego, na jakim akwenie chcemy łowić, jak długo planujemy korzystać z uprawnienia oraz jakie gatunki ryb zamierzamy złowić. Najtańsze pozwolenia dotyczą połowów pstrąga i lipienia w wybranych jeziorach. Z kolei najdroższe są przydzielane do rzek, gdzie występuje łosoś, sezon jest tu krótki, a ryby niezwykle cenne i chronione.

Jeśli planujemy łowić łososia atlantyckiego, troć wędrowną lub pstrąga morskiego w rzekach i strumieniach, trzeba dodatkowo uiścić państwową opłatę wędkarską, czyli fiskeravgift. Środki te przeznaczone są na ochronę i zarządzanie zasobami rybnymi. Aktualną wysokość opłaty potwierdza fiskeridirektoratet.

. Platforma umożliwia wybór konkretnego akwenu oraz okresu ważności pozwolenia, co znacznie ułatwia planowanie wyprawy. Warto mieć na uwadze, że licencja na dane jezioro nie uprawnia do wędkowania na innych wodach, nawet jeśli dzieli je tylko kilkaset metrów. Każde miejsce wymaga osobnego zezwolenia.

Jakie są ukryte i dodatkowe koszty wyjazdu na ryby do Norwegii?

Do często pomijanych kosztów wyjazdu na ryby w Norwegii zalicza się przede wszystkim paliwo do łodzi, które dla grupy wynosi około 340-430 zł tygodniowo i nie jest wliczone w cenę pakietu.

Dodatkowo trzeba liczyć się z:

  • Opłatą za sprzątanie końcowe domku, która waha się między 50 a 80 euro,
  • Ewentualnym wynajmem pościeli lub ręczników, jeśli nie zostały one uwzględnione w cenie, koszt takiego kompletu to zazwyczaj 15-20 euro,
  • Posiadaniem licencji wędkarskiej koniecznej do łowienia w wodach śródlądowych, która może kosztować od 26 do nawet 340 zł.

Do wydatków dodatkowych należą także winiety drogowe w Niemczech i Austrii, obowiązkowe przy dojeździe samochodem. W Norwegii część fiordów można przekroczyć tylko przez tunele lub mosty, za które pobierane są opłaty via system AutoPass, suma tych opłat może sięgać kilkuset koron.

Ubezpieczenie podróżne NNW i OC nie jest obowiązkowe, jednak organizatorzy zdecydowanie je rekomendują ze względu na ryzyko wypadków na wodzie. Takie ubezpieczenie kosztuje około 100-200 zł na osobę za tydzień pobytu.

Warto mieć na uwadze kurs norweskiej korony względem złotego, który ma duże znaczenie dla ostatecznych kosztów wyprawy. Osłabienie złotówki powoduje automatyczny wzrost cen ponoszonych na miejscu, co należy uwzględnić, planując budżet.

Jakie są aktualne limity wywozu ryb z Norwegii i kary za ich przekroczenie?

Od 1 stycznia 2026 roku każdy turysta może wywieźć z Norwegii maksymalnie 15 kg ryb lub produktów rybnych na osobę. To prawo przysługuje każdemu indywidualnie, lecz limit ten można wykorzystać tylko dwukrotnie w ciągu roku kalendarzowego. Wywóz dozwolony jest jedynie dla osób, które ukończyły 12 lat i łowiły ryby w zarejestrowanym ośrodku wędkarskim (tzw. fisketurismebedrift), wpisanym do Fiskeridirektoratu. Brak takiego wpisu oznacza, że limit nie obowiązuje, ale jednocześnie legalny wywóz nie jest możliwy.

Trofea w postaci imponujących okazów ryb również muszą wliczać się do ogólnego limitu wagowego. Dzięki temu przepisowi zniesiono możliwość traktowania ryb-trofiów jako osobnej kategorii.

Od 1 stycznia 2027 roku limit zostanie zmniejszony do 10 kg ryb na osobę podczas jednego wyjazdu.Przekroczenie ustalonego limitu wiąże się z karą w wysokości 8000 NOK, co stanowi około 3120 złotych. Dodatkowo za każdy nadmiarowy kilogram doliczane jest 200 NOK, czyli około 78 zł. Na przykład, jeśli waga przekroczy limit o 5 kg, łączna grzywna sięga ponad 3500 zł. Norweska Służba Celna (Tolletaten) nadzoruje granice i ma prawo skonfiskować całość przewożonych ryb, gdy stwierdzi naruszenie obowiązujących przepisów.

Kiedy najlepiej jechać do Norwegii na ryby?

Najlepszym czasem na wyjazd na ryby do Norwegii jest sezon trwający od maja do września. W tym okresie pogoda jest stabilna, dni wyjątkowo długie, a różnorodność dostępnych gatunków ryb największa.

Wiosna, czyli kwiecień i maj, to sezon szczytowy dla dorsza skrei, tego wędrownego dorsza atlantyckiego. Poławia się go wzdłuż zachodniego wybrzeża od połowy lutego do kwietnia. Ryba ta rozpoczyna migrację w Morzu Barentsa, kierując się ku Lofotom, gdzie odbywa tarło.

Lato, obejmujące czerwiec, lipiec i sierpień, to najbardziej oblegany czas wędkarskich wypraw. Halibut wykazuje aktywność w maju, czerwcu oraz wrześniu i październiku, a łosoś atlantycki osiąga szczyt intensywności połowów w lipcu.Makrela towarzyszy wędkarzom przez całe lato, pojawiając się blisko wybrzeża.

Warto pamiętać, że połowy halibuta są zakazane od 20 grudnia aż do końca marca. Najwyższe ceny obowiązują w lipcu i sierpniu, jednak właśnie w tych miesiącach można przeżyć wyjątkowe doświadczenie,białe noce. Możliwość łowienia ryb o drugiej w nocy przy pełnym świetle słonecznym to niezwykłe przeżycie, dostępne tylko podczas norweskich wypraw nad koło podbiegunowe.

Jakie gatunki ryb można złowić w norweskich wodach?

W norweskich fiordach i wodach morskich wędkarze turystyczni najczęściej sięgają po dorsza atlantyckiego, to najpowszechniejszy i najchętniej spożywany gatunek ryby w Norwegii, dostępny przez cały rok zarówno w głębi fiordów, jak i na otwartym morzu. Halibut, będący największą płaską rybą w tych rejonach, potrafi osiągać imponujące rozmiary od 50 do 150 cm. Ceniony jest nie tylko za walkę podczas połowu, ale także za wyjątkową jakość mięsa.

Czarniak (sei) zamieszkuje potężne ławice na głębokościach od 30 do 200 metrów, a jego złowienie nie sprawia trudności nawet początkującym wędkarzom. Latem przy wybrzeżu pojawia się liczna makrela, którą można łowić zarówno z brzegu, jak i z pokładu łodzi. Plamiak, molwa, brosma oraz karmazyn to głębinowe gatunki, doceniane przede wszystkim przez prawdziwych miłośników wędkarskich wyzwań. W rzekach i jeziorach dominuje połów łososia atlantyckiego, którego sezon trwa od czerwca do sierpnia, ale na haku często pojawia się też troć wędrowna, pstrąg potokowy oraz lipień. Żabnica (angler fish) to rzadszy, ale bardzo ceniony okaz, którego spotkać można głównie w głębokich wodach otwartego morza.

Gdzie najlepiej pojechać na ryby do Norwegii?

Najbardziej rozwinięta infrastruktura wędkarska w Norwegii skupia się na wyspie Hitra oraz sąsiadującym z nią archipelagu Frøya, położonych w centrum kraju. Ten obszar uchodzi za jedno z najbogatszych miejsc do połowów w morzu, doskonałe zarówno na dorsza, jak i halibuta. Znajdziemy tutaj liczne polskie bazy oraz oferty wypraw grupowych organizowanych autokarami.

Lofoty, a zwłaszcza okolice wyspy Storemolla, słyną z legendarnych połowów skrei podczas zimy i wiosny, a przy tym zachwycają wyjątkowymi krajobrazami fiordów. W tym rejonie działają polskie bazy, które oferują stałe, tygodniowe pakiety dla wędkarzy. Wyspa Senja, druga co do wielkości w Norwegii, leży w prowincji Troms og Finnmark i otacza ją aż trzy fiordy: Tranøyfjord, Solbergfjord i Malangsfjord. To idealne miejsce dla osób ceniących ciszę oraz szukających okazji na złowienie dużych halibutów.

Uloya, zlokalizowana w rejonie Rotsund w okolicach Tromsø, jest wymarzonym miejscem dla fanów głębokomorskich połowów. Fiordy wokół Tromsø słyną z obfitości dorodnych dorszy i halibutów. Jeśli zaś interesują nas rzeki łososiowe, warto wybrać się do dolin na zachodnim wybrzeżu, czyli w regionie Vestlandet, lub udać się na północ, do odległego Finnmark, gdzie tereny te słyną z doskonałych łowisk.